Pojęcie ze słownika

TLC

Triple-Level Cell

TLC (Triple-Level Cell) to typ pamięci NAND, w którym pojedyncza komórka przechowuje trzy bity danych. Kontroler musi rozróżnić w niej aż osiem poziomów napięcia zamiast dwóch, jak w najprostszym SLC. W zamian dostajesz dużo więcej pojemności z tego samego kawałka krzemu — i dlatego TLC jest dziś domyślnym wyborem w większości konsumenckich SSD.

Więcej bitów w komórce oznacza tańszy gigabajt, ale też krótszą żywotność i wolniejszy zapis natywny. Producenci obchodzą to cache SLC — część kości pracuje chwilowo w trybie jednobitowym i przyjmuje dane z pełną prędkością, a dopiero potem dysk przepisuje je „na spokojnie” do TLC.

Co to znaczy w praktyce

Dopóki mieścisz się w cache, dysk leci na pełnych obrotach. Gdy kopiujesz jednym ciągiem kilkadziesiąt czy kilkaset gigabajtów, cache się kończy i prędkość zapisu potrafi spaść z 5000 MB/s do 800-1500 MB/s na NVMe, a na SATA nawet do 200-400 MB/s. Przy graniu, systemie i codziennej pracy tego nie zauważysz — to problem tylko przy dużych transferach.

Trwałość TLC to typowo 300-1000 pełnych cykli zapisu komórki, co przekłada się na wskaźnik TBW rzędu 150-600 TB dla dysku 1 TB. Statystyczny użytkownik zapisuje kilkanaście-kilkadziesiąt GB dziennie, więc taki nośnik przeżyje go bez trudu.

Na co uważać

  • QLC udaje TLC cenowo — jeśli dysk jest podejrzanie tani przy dużej pojemności, sprawdź typ kości w specyfikacji.
  • Dyski DRAM-less na TLC bywają wolne przy zapełnieniu — mapowanie bloków trzymają w pamięci hosta (HMB).
  • Zostaw 10-15% wolnego miejsca — pełny dysk TLC nie ma z czego robić cache SLC i mocno zwalnia.

Warto zestawić TLC z SLC, MLC i QLC oraz z technologią 3D NAND, która pozwoliła układać komórki warstwowo i uratowała trwałość pamięci wielobitowych.