Prędkość zapisu określa, jak szybko dysk potrafi zapisać dane na nośniku. Podawana jest w MB/s, zwykle jako zapis sekwencyjny. Odczujesz ją przy kopiowaniu dużych plików, instalowaniu gier, pobieraniu wielkich aktualizacji, eksporcie filmu z programu do montażu i przy tworzeniu backupów.
Dlaczego zapis potrafi nagle zwolnić
To najczęstsza pułapka nowoczesnych SSD. Producent podaje prędkość osiąganą w trybie SLC cache — część pamięci pracuje wtedy w szybszym trybie jednobitowym. Gdy ten bufor się zapełni (przy kopiowaniu np. 50-100 GB jednym ciągiem), dysk przechodzi na zapis bezpośredni do TLC lub QLC.
Spadek bywa brutalny: z 6000 MB/s do 1200 MB/s na przyzwoitym TLC, a na tanim QLC bez DRAM nawet do 80-150 MB/s — czyli poniżej poziomu zwykłego HDD.
Typowe wartości zapisu
- HDD —
80-180 MB/s - SSD SATA —
450-530 MB/s - NVMe PCIe 3.0 —
1500-3000 MB/s - NVMe PCIe 4.0 —
4000-6800 MB/s
Na co uważać przy zakupie
Jeśli regularnie przerzucasz duże pliki, patrz nie na wartość szczytową, tylko na prędkość po wyczerpaniu cache — testy nazywają ją zapisem sustained. Szukaj też pamięci TLC zamiast QLC i modelu z własnym DRAM.
Drugi parametr wart sprawdzenia to TBW — łączna ilość danych, jaką producent gwarantuje do zapisania. Dla dysku 1 TB typowo 600-1200 TBW, czyli przy domowym użyciu spokojnie na lata. Zapis mocniej niż odczyt zużywa komórki NAND, więc to on decyduje o żywotności nośnika.