Linia 12V to główny tor zasilania w każdym współczesnym pececie. Płynie z niej prąd do procesora (wtyczka EPS 8-pin przy gnieździe CPU), do karty graficznej (PCIe 8-pin lub 12V-2x6), a także do wentylatorów i dysków talerzowych.
Kiedyś praca była rozdzielona — procesor i pamięci zasilały linie 5 V i 3,3 V. Dziś płyta główna sama zamienia 12 V na potrzebne ułamki wolta w sekcji VRM, więc przez tę jedną linię przechodzi 90-95% mocy całego zestawu. 5 V zostało dla USB i dysków SATA, 3,3 V dla drobnicy i modułów M.2.
Jak czytać tabliczkę na zasilaczu
Na naklejce znajdziesz tabelkę z natężeniem w amperach dla każdej linii. Moc liczysz prosto: ampery razy 12. Na przykład 62 A to 744 W — w zasilaczu 750 W praktycznie cała moc jest dostępna na 12 V i dokładnie tak ma być.
Czerwona lampka powinna Ci się zapalić, gdy w jednostce 600 W na 12 V przypada tylko 400-450 W, a resztę dopisano z 5 V i 3,3 V. To konstrukcja sprzed dekady, która pod nowoczesną kartą graficzną po prostu nie da rady.
Ile amperów potrzebujesz
- Zestaw biurowy:
25-30 Aspokojnie wystarczy. - Gaming ze średnią kartą: około
50-60 A. - Topowy zestaw z mocnym procesorem:
70 Ai więcej.
Napięcie na 12 V powinno trzymać się w granicach ±5%, czyli 11,4-12,6 V. Odczyty poniżej 11,6 V pod obciążeniem to sygnał, że zasilacz jest za słaby albo zmęczony wiekiem. Pojęcia powiązane: rail, single rail i multi rail.