Pojęcie ze słownika

Rail

Rail to po prostu tor (linia) zasilania w zasilaczu — wyjście o określonym napięciu i własnym limicie prądu. Klasyczna jednostka ATX ma railsy +12 V, +5 V i +3,3 V, do tego -12 V (relikt po starych portach szeregowych) oraz +5 Vsb, czyli napięcie dyżurne podtrzymujące płytę w stanie uśpienia.

W praktyce, gdy ktoś mówi o railu, prawie zawsze chodzi o 12 V — bo to z niego czerpią prąd procesor i karta graficzna. Stąd forumowe pytanie: ile railów 12 V ma ten zasilacz i czy to single rail, czy multi rail.

Rail wirtualny, nie fizyczny

Nieporozumienie numer jeden: w zdecydowanej większości zasilaczy z kilkoma railami 12 V nadal istnieje jedno źródło mocy. Podział robi układ nadzorujący prąd (OCP), przydzielając poszczególnym grupom kabli osobne limity — na przykład cztery razy po 30 A. To podział logiczny, a nie osobne transformatory.

Na tabliczce znamionowej zobaczysz to jako +12V1, +12V2, +12V3 i tak dalej, każdy z własnym natężeniem, a pod spodem moc combined. Ta ostatnia jest zawsze niższa od sumy pojedynczych limitów — cztery razy 30 A to nie 1440 W, tylko tyle, ile podano w rubryce łącznej.

Do praktyki: liczba railów nie mówi nic o jakości zasilacza. Liczą się łączna moc na 12 V, jakość kondensatorów, ripple i hold-up time. Jeśli używasz mocnej karty graficznej, sprawdź tylko, czy pojedynczy rail udźwignie jej pobór — szczegóły w hasłach single rail i multi rail.