Pojęcie ze słownika

Power Delivery

Power Delivery (w skrócie PD) to standard ładowania przez złącze USB-C, który pozwala przesłać znacznie większą moc niż klasyczne USB. Zamiast sztywnych 5 V urządzenie i ładowarka dogadują się co do napięcia i prądu, więc jeden zasilacz obsłuży i słuchawki, i laptopa.

Jak działa negocjacja mocy

Po wpięciu kabla telefon albo laptop pyta ładowarkę, jakie profile potrafi dostarczyć. Standardowe progi to 5 V, 9 V, 15 V i 20 V, a rozszerzenie PPS pozwala regulować napięcie płynnie, co 20 mV — to właśnie ono odpowiada za szybkie i chłodniejsze ładowanie telefonów.

PD 3.1 podniósł sufit ze 100 W do 240 W dzięki napięciom 28 V, 36 V i 48 V. Tyle wystarcza już nawet mocnym laptopom gamingowym.

Ile watów potrzebujesz

  • Telefon: 20-30 W spokojnie wystarczy.
  • Tablet albo ultrabook: 45-65 W.
  • Laptop 15-16 cali do pracy: 65-100 W.
  • Laptop z dedykowaną grafiką: 140 W i więcej, a i tak często ma własny zasilacz.

Najczęstszy błąd to dobra ładowarka i tandetny kabel. Przewody bez układu e-marker przenoszą maksymalnie 60 W (3 A), więc laptop będzie ładował się w żółwim tempie albo tylko podtrzyma baterię. Do 100 W potrzebujesz kabla na 5 A.

Drugi błąd to mylenie PD z firmowymi trybami szybkiego ładowania. Te działają zwykle wyłącznie z oryginalną ładowarką danej marki, a po podpięciu do zasilacza PD wracają do standardowej, wolniejszej mocy.

Pokrewne hasła: GaN, USB-C i Thunderbolt.