NVMe (Non-Volatile Memory Express) to protokół komunikacji zaprojektowany od zera pod pamięci flash i podłączany magistralą PCIe. Zastąpił stary AHCI, stworzony w czasach talerzowych dysków, i dzięki temu SSD może wreszcie pokazać, na co go stać.
Dlaczego jest tak szybki
Różnica nie polega tylko na szerszym kablu. AHCI obsługuje jedną kolejkę poleceń po 32 komendy, NVMe — do 64 tysięcy kolejek po 64 tysiące komend każda. Do tego dochodzi kilkakrotnie krótsza ścieżka obsługi przerwań. Efekt widać w liczbach:
PCIe 3.0 x4— około 3500 MB/sPCIe 4.0 x4— około 7000-7400 MB/sPCIe 5.0 x4— około 14 000 MB/s
Dla porównania SATA kończy się na jakichś 550 MB/s i wyżej po prostu nie skoczy.
Co to daje w praktyce
System wstaje szybciej, programy się otwierają natychmiast, a kopiowanie dużych plików czy montaż wideo z surowego materiału przestaje boleć. W grach różnica między dobrym NVMe a przyzwoitym SSD SATA jest już mniejsza, niż sugerują wykresy — liczy się tam bardziej wydajność losowa (random 4K, IOPS) niż rekordy sekwencyjne. Wyjątkiem są tytuły korzystające z DirectStorage.
Na co uważać przy zakupie
Standardowy format to M.2 2280 z kluczem M. Uwaga: nie każdy slot M.2 na płycie obsługuje NVMe — tańsze modele bywają SATA-only, sprawdź specyfikację. Slot potrafi też dzielić linie PCIe z portami SATA i po wpięciu dysku część z nich przestaje działać.
Dyski PCIe 4.0 i 5.0 mocno się grzeją, więc radiator (własny albo z płyty) to nie fanaberia. Przy wyborze patrz jeszcze na DRAM cache, typ kości (QLC czy TLC) oraz TBW.