ATX 3.1 to poprawiona wersja standardu zasilaczy ATX, opublikowana przez Intela w 2024 roku. Nie jest rewolucją względem ATX 3.0 — to raczej zestaw poprawek wyciągniętych z pierwszych miesięcy życia złącza 12VHPWR, które w praktyce okazało się wrażliwsze, niż zakładano.
Najważniejsze zmiany
- Złącze 12V-2×6 zastępuje
12VHPWR. Piny sygnałowe są krótsze, a styki mocy dłuższe — dzięki temu niedopchnięta wtyczka nie dostaje pełnej mocy, tylko zgłasza problem, zamiast grzać się na częściowym styku. - Złagodzone wymagania dotyczące skoków poboru. W ATX 3.0 karty mogły strzelać do trzykrotności mocy nominalnej; w 3.1 limit zszedł do dwukrotności, co zdejmuje część obciążenia z zasilacza i realnie zmniejsza ryzyko wyłączeń.
- Doprecyzowane wymagania dla kabli i dla zachowania zasilacza przy bardzo niskim obciążeniu — istotne przy nowoczesnych trybach idle.
Co to znaczy dla Ciebie w sklepie
Kupując nowy zasilacz do zestawu z mocnym GPU, wybierz ATX 3.1 z kablem 12V-2×6. Kosztuje zwykle tyle samo co odpowiednik w 3.0, a daje bezpieczniejsze złącze.
Nie ma jednak sensu wymieniać dobrego zasilacza ATX 3.0 tylko dla wersji 3.1. Oba standardy są wzajemnie kompatybilne: kabel 12V-2x6 pasuje do gniazd 12VHPWR i odwrotnie, różnica siedzi w geometrii pinów, nie w elektryce.
Jedno zostaje bez zmian niezależnie od wersji standardu: wtyczkę trzeba wcisnąć do końca, aż kliknie, i nie zaginać kabla tuż przy złączu. Większość opisywanych w sieci stopionych wtyczek to efekt właśnie tych dwóch błędów, a nie wady zasilacza. Przy doborze modelu patrz też na moc i sprawność.