OVP (Over Voltage Protection, zabezpieczenie nadnapięciowe) to układ, który obserwuje napięcia na wyjściach zasilacza i natychmiast wyłącza jednostkę, gdy któreś przekroczy bezpieczny próg. Chodzi o ochronę tego, co siedzi za zasilaczem — płyty głównej, dysków i karty graficznej.
Elektronika komputera jest projektowana pod konkretne napięcia z określoną tolerancją. Standard ATX dopuszcza odchyłkę ±5%, czyli dla linii +12V zakres mniej więcej 11,4–12,6 V. OVP wchodzi do gry wyżej, typowo w okolicy 13,4–14,5 V na dwunastce i odpowiednio przy 5,7–6,5 V dla linii +5V.
Kiedy się przydaje
Najczęstsza przyczyna nagłego skoku napięcia to awaria wewnątrz samego zasilacza — uszkodzony tranzystor, przebity kondensator, zepsuty układ sterujący. Bez OVP taki defekt oznaczałby wysłanie na płytę główną napięcia rzędu kilkunastu woltów i zwykle kaskadową śmierć kilku podzespołów naraz. Z działającym OVP zasilacz po prostu się wyłącza i to on jedyny idzie do kosza.
Ważne rozróżnienie: OVP nie jest ochroną przeciwprzepięciową od strony sieci. Przed uderzeniem piorunowym czy przepięciem w instalacji chroni listwa z warystorami albo UPS, a nie zabezpieczenie w zasilaczu. To dwie różne rzeczy, które w opisach sklepowych bywają mylone.
Na co patrzeć w specyfikacji
Porządny zasilacz wymienia komplet skrótów: OVP, UVP, OCP, OPP, SCP, OTP. Brak części z nich w tabelce to sygnał ostrzegawczy — ale pamiętaj, że wypisanie skrótów na pudełku nic nie kosztuje. Realne działanie zabezpieczeń weryfikują dopiero testy laboratoryjne, więc przy tanich, nieznanych markach traktuj listę na opakowaniu z rezerwą.
Powiązane hasła: zabezpieczenie UVP, zabezpieczenie OCP, standard ATX.