TDP (Thermal Design Power) to wartość w watach określająca, ile ciepła układ oddaje w typowym obciążeniu i jak wydajne chłodzenie musisz mu zapewnić. Podaje się ją dla procesorów i kart graficznych — i wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest to maksymalny pobór mocy.
TDP to raczej wytyczna dla producentów chłodzeń niż pomiar z gniazdka. Realne zużycie energii bywa znacznie wyższe, bo nowoczesne układy mają dodatkowe limity: Intel operuje wartościami PL1 (długotrwały) i PL2 (chwilowy boost), a AMD parametrem PPT.
Typowe zakresy
- Procesory desktop —
65 Ww modelach oszczędnych,105–125 Ww mocnych, a w szczycie boostu nawet200–250 W. - Procesory laptopowe — serie U około
15–28 W, serie H i HX45–55 Wbazowo, z krótkimi skokami do 100 W i więcej. - Karty graficzne —
115–200 Ww klasie średniej,250–450 Ww topowych modelach. Tutaj producenci używają częściej terminu TGP lub TBP.
Jak to przekłada się na zakupy
Do procesora 65 W spokojnie wystarczy dobry cooler powietrzny za rozsądne pieniądze. Przy 125 W i wyżej celuj w konstrukcję dwuwieżową lub AiO 240–360 mm, inaczej zobaczysz thermal throttling, czyli obniżanie taktowania przy przegrzaniu.
Sumę TDP procesora i karty potraktuj jako punkt wyjścia przy doborze zasilacza — do wyniku dolicz około 150 W zapasu na resztę podzespołów i skoki poboru.
Pułapka w laptopach
Ta sama karta graficzna w dwóch laptopach potrafi mieć skrajnie różne TGP, na przykład 80 W w cienkiej obudowie i 140 W w grubym gamingu. Różnica w wydajności sięga wtedy 20–30 procent, mimo identycznej nazwy w specyfikacji. Zawsze sprawdzaj deklarowane waty, nie tylko model układu.