Pojęcie ze słownika

Bandwidth

Bandwidth (po polsku szerokość pasma albo przepustowość) to maksymalna ilość danych, jaką połączenie jest w stanie przesłać w jednostce czasu. Podaje się ją w bitach na sekundę: Mb/s, Gb/s. Jeśli wyobrazisz sobie łącze jako rurę, bandwidth to jej średnica — nie prędkość, z jaką woda leci, tylko ile jej zmieści się naraz.

Dlatego bandwidth i ping to dwie zupełnie różne rzeczy. Ping (opóźnienie) mówi, jak szybko pierwszy pakiet dotrze do celu, a bandwidth — ile danych przepchniesz łącznie. Możesz mieć 1 Gb/s i fatalny ping, i odwrotnie. W grach online liczy się głównie ping, w pobieraniu plików i streamingu 4K — bandwidth.

Ile pasma realnie potrzebujesz

  • Przeglądanie, poczta, praca biurowa25-50 Mb/s spokojnie wystarczy.
  • Netflix / YouTube w 4K — około 25 Mb/s na jeden strumień.
  • Dom z kilkoma osobami, konsolami i telewizorem300-500 Mb/s daje komfort.
  • Pobieranie gier po 100 GB, praca z chmurą, backupy — tu 1 Gb/s naprawdę robi różnicę.

Termin wraca też poza internetem. Producenci mówią o pamięci (przepustowość RAM w GB/s), o magistrali PCIe czy o złączach wideoHDMI 2.1 ma większe pasmo niż HDMI 2.0, więc uciągnie 4K 120 Hz. Zasada jest ta sama: więcej pasma to więcej danych na sekundę.

Na co uważać w ofertach? Operatorzy chętnie podają wartość „do”, czyli maksymalną teoretyczną. Realnie liczy się też, ile z tego dostaniesz przez Wi-Fi — słaby router potrafi ściąć gigabitowe łącze do dwustu megabitów. Sprawdź, czy Twój sprzęt (karta sieciowa, kabel, standard Wi-Fi) w ogóle nadąża za pasmem, za które płacisz.