GaN, czyli azotek galu (gallium nitride), to materiał półprzewodnikowy, z którego produkuje się tranzystory w nowoczesnych ładowarkach i zasilaczach. Zastępuje klasyczny krzem i pozwala zbudować zasilacz o tej samej mocy w wyraźnie mniejszej obudowie.
Dlaczego GaN jest mniejszy i chłodniejszy
Tranzystory GaN przełączają się dużo szybciej niż krzemowe i tracą przy tym mniej energii na ciepło. Wyższa częstotliwość pracy oznacza, że transformator i kondensatory mogą być mniejsze — a to one zajmują w ładowarce najwięcej miejsca.
Efekt w praktyce: ładowarka GaN o mocy 65 W bywa wielkości starego zasilacza 20 W. Mniej ciepła to także mniejsze ryzyko, że zasilacz zetnie moc, gdy leży pod kołdrą albo w nagrzanym pokoju.
Kiedy dopłata ma sens
- Ładowarka podróżna do laptopa i telefonu — tak, różnicę w plecaku czuć od razu.
- Wieloportowy zasilacz biurkowy
100-140 W— tak, bo krzemowy odpowiednik byłby cegłą. - Ładowarka do samego telefonu
20 W— raczej nie, zysk jest kosmetyczny.
Na co uważać w sklepie: napis GaN nie mówi nic o jakości całej elektroniki ani o obsłudze Power Delivery i PPS. Sprawdzaj tabelkę profili napięć, certyfikaty bezpieczeństwa oraz realny podział mocy między porty — przy dwóch podłączonych urządzeniach deklarowane 65 W często zamienia się w 45 W plus 18 W.
Drugi haczyk to brak kabla w zestawie. Zasilacz GaN 100 W bez przewodu na 5 A nie poda pełnej mocy, więc licz ten wydatek od razu.
Pokrewne pojęcia: Power Delivery, PPS oraz sprawność i certyfikaty 80 PLUS w zasilaczach komputerowych.