Pojęcie ze słownika

Półmodularny zasilacz

Zasilacz półmodularny (ang. semi-modular) to konstrukcja pośrednia: najważniejsze kable są przymocowane na stałe, a resztę odpinasz według potrzeb. Na stałe wychodzi zwykle 24-pinowy kabel ATX do płyty głównej i 8-pinowy EPS do zasilania procesora — czyli dokładnie te, które podłączasz zawsze, w każdym komputerze.

Odpinane zostają wiązki, których użycie zależy od konfiguracji: PCIe do karty graficznej, SATA do dysków, stary Molex do wentylatorów i akcesoriów. Jeśli składasz komputer z jednym dyskiem NVMe na płycie, po prostu nie podpinasz kabli SATA i masz w obudowie od razu luźniej.

Kiedy półmodularny ma sens

Prawie zawsze przy budżetowym i średnim składaku. Za dopłatę rzędu kilkudziesięciu złotych względem zasilacza niemodularnego dostajesz 90% korzyści pełnej modularności — bo i tak nigdy nie odpinałbyś ATX ani EPS.

Po pełną modularność warto sięgnąć, gdy:

  • Masz obudowę z oknem i zależy Ci na estetyce oraz kablach custom.
  • Budujesz w ciasnej obudowie SFF, gdzie każdy centymetr wiązki przeszkadza.
  • Często przekładasz podzespoły i chcesz wyjmować zasilacz bez rozbierania połowy komputera.

Na co uważać w sklepie

Opisy potrafią mieszać pojęcia — zdarza się, że „modularny” w tytule oferty oznacza w rzeczywistości półmodularny. Sprawdź zdjęcie tylnej ścianki zasilacza: jeśli wychodzi z niej gruby, zaplatany warkocz kabli, to jest półmodularny albo niemodularny. Przy pełnej modularności widać same gniazda.

I ta sama zasada bezpieczeństwa co przy modularnych: kable odpinane nie są uniwersalne między producentami i modelami. Zgubiłeś wiązkę PCIe? Kupuj oryginał do konkretnego modelu, nie pierwszy pasujący ze skrzynki.

Powiązane hasła: modularny zasilacz, cable management, złącze EPS 8-pin.