Ethernet to standard przewodowej sieci komputerowej — ten sam, którym podłączasz komputer, konsolę czy telewizor do routera skrętką zakończoną wtykiem RJ-45. Mimo triumfalnego pochodu Wi-Fi wciąż jest najpewniejszym sposobem na stabilne i szybkie połączenie.
Prędkości, które spotkasz w sprzęcie
- Fast Ethernet — 100
Mb/s. Spotykany w tanich routerach i starym sprzęcie; dziś już wąskie gardło. - Gigabit Ethernet — 1000
Mb/s(1Gb/s). Absolutny standard w płytach głównych i routerach. - 2,5GbE i 5GbE — coraz częstsze w płytach do gier i szybszych routerach, przydatne przy łączach światłowodowych powyżej 1
Gb/s. - 10GbE — domena serwerów, NAS-ów i stacji roboczych.
Dlaczego kabel bije Wi-Fi
Nie chodzi tylko o transfer. Przewód daje niższy i stabilniejszy ping oraz brak zjawiska jitteru, czyli skakania opóźnień. W grach sieciowych różnica między 12 ms na kablu a 25-60 ms z wahaniami na Wi-Fi jest odczuwalna. Do tego kabel nie przejmuje się mikrofalówką sąsiada.
Jaki kabel kupić
Do gigabita wystarczy zwykły Cat 5e — i to nie jest oszczędzanie, tylko fakt techniczny. Cat 6 ma sens przy 2,5 i 5 Gb/s oraz dłuższych odcinkach, a Cat 6a przy 10 Gb/s. Kupowanie Cat 8 do domowego routera to czysty marketing.
Maksymalna długość odcinka miedzianego to 100 metrów, więc w mieszkaniu nie masz się czym przejmować. Jeśli nie możesz poprowadzić kabla, alternatywą są adaptery PLC (Powerline), choć ich prędkość mocno zależy od instalacji elektrycznej.
Powiązane hasła: RJ-45, Wi-Fi, ping, switch.