Taktowanie procesora to liczba cykli, jakie CPU wykonuje w ciągu sekundy, podawana w gigahercach. 3,5 GHz oznacza 3,5 miliarda cykli na sekundę. To najprostsza miara „szybkości” procesora, ale sama w sobie mówi mniej, niż sugeruje reklama.
Zegar bazowy i zegar boost
W specyfikacji zobaczysz dwie wartości. Zegar bazowy (base clock) to częstotliwość gwarantowana przy pełnym obciążeniu wszystkich rdzeni w ramach założonego TDP. Zegar boost (Turbo Boost u Intela, Precision Boost u AMD) to maksimum osiągane chwilowo, zwykle na jednym lub dwóch rdzeniach i tylko dopóki temperatura oraz pobór mocy na to pozwalają.
W laptopie to rozróżnienie jest kluczowe. Ten sam procesor w cienkim ultrabooku i w grubym laptopie gamingowym da inne wyniki, bo w pierwszym chłodzenie nie pozwoli mu utrzymać wysokiego zegara dłużej niż kilkadziesiąt sekund. Zjawisko obniżania taktowania z powodu temperatury to throttling.
Dlaczego same GHz to za mało
Wydajność to w uproszczeniu taktowanie × IPC × liczba rdzeni. IPC (instrukcji na cykl) rośnie z każdą generacją architektury, dlatego nowy procesor o 3,2 GHz potrafi być szybszy od pięcioletniego o 4,0 GHz. Porównywanie GHz między różnymi generacjami i producentami nie ma sensu.
Praktyczne punkty odniesienia
- Biuro, przeglądarka, dokumenty — zegar boost powyżej
3,5 GHzspokojnie wystarczy; ważniejsza jest cicha praca i bateria. - Gry — liczy się wysoki zegar na pojedynczym rdzeniu, celuj w boost
4,5-5,0 GHz, bo wiele silników gier słabo skaluje się na wiele rdzeni. - Montaż wideo, kompilacja, renderowanie — ważniejszy jest utrzymany zegar all-core i liczba rdzeni niż szczytowy boost z tabelki.
Zamiast wierzyć w gigaherce, poszukaj testów konkretnego modelu laptopa. Zajrzyj też do haseł rdzenie i wątki oraz chłodzenie — bez nich taktowanie to tylko liczba.