Pojęcie ze słownika

Overprovisioning

Overprovisioning (OP) to część pamięci NAND w SSD, której nie zobaczysz w Eksploratorze — jest zarezerwowana wyłącznie dla kontrolera. Dysk używa jej jako zaplecza do porządkowania danych, wymiany uszkodzonych bloków i utrzymania płynnego zapisu, gdy reszta nośnika jest już zapełniona.

Skąd bierze się „brakująca” pojemność

Producenci liczą pojemność kości w potęgach dwójki, a system w gigabajtach dziesiętnych. Chip o rzeczywistych 128 GiB sprzedaje się jako dysk 120 GB albo 128 GB. Ta różnica — około 7% — to naturalny, fabryczny overprovisioning. Dyski serwerowe idą dalej: model z 512 GiB kości bywa sprzedawany jako 400 GB, czyli z OP na poziomie 28%.

Na co to realnie wpływa

Kontroler potrzebuje wolnych bloków, żeby prowadzić garbage collection i wear leveling. Gdy ich brakuje, każdy nowy zapis wymaga wcześniejszego przetasowania danych — rośnie write amplification, spadają IOPS-y, a opóźnienia potrafią skoczyć kilkukrotnie. Większy OP to mniej takich sytuacji: stabilniejszy zapis losowy, wolniejsze zużycie komórek i większa rezerwa na bloki, które padną.

Ile zostawić u siebie

  • Domowy PC i gry: wystarczy trzymać 10-15% wolnego miejsca na partycji, TRIM zrobi resztę.
  • Ciężki zapis (montaż wideo, bazy danych, maszyny wirtualne): dołóż ręcznie 10-20%.
  • Jak dołożyć: po prostu zostaw nieprzydzieloną przestrzeń przy partycjonowaniu albo użyj narzędzia producenta (Samsung Magician, WD Dashboard) — kontroler sam ją wchłonie.

Uwaga na dwa mity. Po pierwsze, OP nie zastąpi TRIM-a ani backupu. Po drugie, przy zwykłym użytkowaniu domowym dokładanie kolejnych 30% jest marnowaniem pieniędzy — zysk będzie w granicach błędu pomiarowego.

Pojęcia powiązane: TRIM, garbage collection, wear leveling, TBW.