Krzywizna to stopień zakrzywienia ekranu, opisywany wartością typu 1000R, 1500R czy 1800R. Litera R oznacza promień okręgu w milimetrach, na którego wycinku leży panel. Im mniejsza liczba, tym mocniejsze zakrzywienie — 1000R jest wyraźnie bardziej wygięty niż 1800R.
Ta wartość ma bardzo praktyczne znaczenie: mówi wprost, z jakiej odległości monitor działa najlepiej. Ekran 1000R jest zaprojektowany do patrzenia z około 1 metra, 1500R z około 1,5 metra. Siadając za blisko lub za daleko, tracisz cały sens krzywizny.
Po co to w ogóle
Zakrzywienie wyrównuje odległość od oka do wszystkich części ekranu. Przy szerokim, płaskim monitorze brzegi są dalej niż środek, co przy dużych przekątnych daje efekt uciekających krawędzi i zmusza oczy do ciągłego przeostrzania. Krzywizna to koryguje i w panoramach 21:9 oraz 32:9 jest po prostu potrzebna.
Kiedy ma sens, a kiedy nie
- Ultrapanoramy 34 cale i większe — tu krzywizna daje realny komfort, nie tylko efekt wow.
- Duże monitory 32 cale w 16:9 — lekkie
1800Rbywa przyjemne, ale nie jest konieczne. - Monitory 24-27 cali — korzyść jest znikoma, krzywizna to głównie element stylistyki.
- Praca z grafiką, CAD i fotografią — odradzana, bo proste linie przestają być proste.
Na co uważać
Zakrzywiony ekran gorzej znosi oglądanie w kilka osób — z boku obraz zauważalnie się zniekształca. Odbicia od lampy czy okna też potrafią być bardziej upierdliwe, bo wygięta powierzchnia zbiera światło z szerszego kąta. Do przyjemniejszych niespodzianek należy natomiast to, że po tygodniu przestajesz krzywiznę zauważać zupełnie.
Sprawdź też, czy zakrzywiony monitor zmieści się na Twoim biurku i czy Twój uchwyt VESA udźwignie jego masę — panoramiczne panele bywają wyraźnie cięższe od klasycznych.