40 proc. Polaków liczy się z cyberatakiem, ale kopie zapasowe robi 22 proc.

in Bezpieczeństwo i Prywatność

40 proc. Polaków liczy się z cyberatakiem, ale kopie zapasowe robi 22 proc.

40 proc. Polaków dopuszcza, że padnie ofiarą cyberataku, a 16 proc. wyklucza taką możliwość — wynika z badania przygotowanego przez bank Pekao. Poczucie bezpieczeństwa w internecie ma 47 proc. ankietowanych, przeciwnego zdania jest 15 proc. Badanie zrealizowano metodą CAWI, czyli ankiety internetowej, na próbie 1000 osób w wieku 18–70 lat.

Fałszywy SMS rozpoznaje 91 proc., kod QR już tylko 65 proc.

Najlepiej rozpoznawane są klasyczne, masowe oszustwa. Zagrożenie związane z podejrzanymi telefonami zna 93 proc. badanych, fałszywe wiadomości e-mail i SMS identyfikuje 91 proc., a próby wyłudzenia kodu Blik lub danych do bankowości — 87 proc.

Świadomość spada przy zagrożeniach mniej oczywistych i bardziej technicznych. Kod QR prowadzący do podrobionej strony jako ryzyko wskazuje 65 proc. ankietowanych, a próby przeciążenia serwera, czyli ataki typu DDoS, zaledwie 55 proc.

Różne hasła stosuje 38 proc., kopie zapasowe 22 proc.

Autorzy badania zwrócili uwagę na rozdźwięk między wiedzą o cyberzagrożeniach a codzienną praktyką. Deklarowane nawyki wyglądają tak:

  • korzystanie wyłącznie ze znanych stron internetowych — 50 proc.;
  • oprogramowanie antywirusowe — 50 proc.;
  • różne hasła do różnych serwisów — 38 proc.;
  • bieżąca aktualizacja systemu, antywirusa i aplikacji — 36 proc.;
  • kopie zapasowe ważnych plików — 22 proc.

To układ odwrotny do tego, co faktycznie ogranicza skutki ataku. Rozpoznanie podejrzanego SMS-a chroni przed jednym kliknięciem, natomiast unikalne hasła, załatany system i działający backup decydują o tym, co stanie się po udanym wyłudzeniu danych — i w praktyce odpowiadają za bezpieczeństwo danych na dysku i w chmurze.

Czytaj  Bezpieczeństwo i prywatność na komputerze domowym

Najbardziej boimy się utraty pieniędzy

Obawy badanych koncentrują się na finansach. 48 proc. Polaków boi się utraty pieniędzy, a 34 proc. — wyłudzenia kredytu lub zaciągnięcia zobowiązania na ich dane. Zainfekowania urządzenia wirusem obawia się 28 proc., utraty danych — 25 proc. ankietowanych.

Największe poczucie bezpieczeństwa w sieci ma pokolenie Z: bezpiecznie online czuje się 55 proc. jego przedstawicieli, czyli więcej niż średnia dla całej próby.

Co ustawić dziś

Jeśli jesteś w grupie, która zna zagrożenia, ale nie ma włączonych podstaw, to lista zajmie ci jeden wieczór:

  • menedżer haseł i osobne hasło dla każdego serwisu — jedno hasło w kilku miejscach oznacza, że wyciek z jednego sklepu otwiera też skrzynkę e-mail;
  • weryfikacja dwuetapowa w poczcie, banku i na koncie Microsoft lub Google, najlepiej aplikacją z kodami, a nie SMS-em;
  • automatyczne aktualizacje systemu, przeglądarki i antywirusa, żeby nie zależały od pamięci użytkownika;
  • kopia zapasowa w dwóch miejscach: dysk zewnętrzny odłączany po skopiowaniu plików plus chmura — kopia podłączona na stałe do komputera szyfruje się razem z nim podczas ataku ransomware;
  • linki z SMS-ów i kodów QR otwierane przez wpisanie adresu banku lub firmy kurierskiej ręcznie, zamiast klikania w otrzymany odnośnik.

Szerszy przegląd tego, jak te mechanizmy działają w praktyce i gdzie najczęściej zawodzą, znajdziesz w materiale o najnowszych zagrożeniach dla danych.

Write a Comment

Comment