Pojęcie ze słownika

Opóźnienie sieciowe

Opóźnienie sieciowe to czas, jaki mija od wysłania żądania do otrzymania odpowiedzi z drugiego urządzenia lub serwera. Mierzy się je w milisekundach i to ono odpowiada za wrażenie, że internet jest „szybki” albo „ślamazarny” — niezależnie od tego, za ile megabitów płacisz.

W praktyce to suma kilku odcinków: drogi od Twojego sprzętu do routera, od routera do operatora, potem przez sieć szkieletową do serwera i całą tę trasę z powrotem. Każdy z tych odcinków możesz poprawić albo popsuć.

Typowe wartości

  • Światłowód, serwer w Polsce: 5-15 ms
  • Kabel koncentryczny: 15-30 ms
  • LTE / 4G: 30-60 ms, potrafi skakać
  • 5G: 10-30 ms w dobrych warunkach
  • Internet satelitarny geostacjonarny: 500-700 ms, do gier się nie nadaje

Najczęstsze przyczyny wysokiego opóźnienia

Numer jeden to Wi-Fi, zwłaszcza na przeładowanym paśmie 2,4 GHz, gdzie sąsiedzi i mikrofalówka walczą o ten sam kanał. Sam skok z Wi-Fi na kabel Cat 5e potrafi zbić opóźnienie o kilkanaście milisekund i, co ważniejsze, ustabilizować je.

Numer dwa to przeciążone łącze. Gdy ktoś w domu wgrywa film do chmury, Twoje pakiety czekają w kolejce routera. Efekt nazywa się bufferbloat i potrafi podnieść opóźnienie dziesięciokrotnie. Lekarstwo to QoS albo router z algorytmem CAKE.

Numer trzy to odległość do serwera. Jeśli grasz na serwerze w Kalifornii, 130 ms jest fizycznym minimum i żaden sprzęt tego nie obejdzie.

Jak zmierzyć

Najprościej komendą ping w wierszu poleceń albo testem prędkości, który pokazuje opóźnienie w spoczynku i pod obciążeniem. Ta druga wartość jest ciekawsza — pokazuje, jak Twoje łącze zachowa się wtedy, gdy naprawdę pracuje. Jeśli wynik pod obciążeniem jest kilka razy wyższy, wiesz już, że problemem jest router, a nie operator.