Proporcje ekranu (aspect ratio) to stosunek szerokości obrazu do jego wysokości, zapisywany jako 16:9, 21:9 czy 16:10. Decydują o kształcie ekranu, a przez to o tym, ile treści zmieści się obok siebie i jak monitor poradzi sobie z filmami oraz grami.
Te same przekątne przy różnych proporcjach dają zupełnie inne monitory. Panoramiczny 34 cale w 21:9 jest niższy niż klasyczny 27 cali w 16:9, za to znacznie szerszy — cal mierzy się po przekątnej, więc sam ten parametr niczego nie przesądza.
Najczęstsze formaty
- 16:9 — standard rynku. Pasuje do wszystkiego, każda gra i każdy serwis wideo go obsługuje.
- 16:10 — trochę wyższy obraz, popularny w laptopach i monitorach do pracy. Kilka dodatkowych linijek kodu czy tekstu naprawdę robi różnicę.
- 21:9 — ultrapanoramiczny. Świetny do montażu wideo, wyścigów, symulatorów i dwóch okien obok siebie bez ramek między nimi.
- 32:9 — super ultrawide, czyli fizycznie dwa monitory 16:9 sklejone w jeden. Bardzo efektowny, bardzo wymagający wobec biurka i karty graficznej.
Co wybrać do czego
Do zwykłej pracy i grania w cokolwiek bezpiecznym wyborem pozostaje 16:9. Jeśli dużo czytasz, piszesz kod albo pracujesz w arkuszach, 16:10 da Ci realnie więcej użytecznej przestrzeni w pionie. Do wciągających gier singleplayer, symulatorów i pracy na osi czasu — 21:9.
Na co uważać
Nie każda gra obsługuje ultrapanoramę poprawnie: część dokłada czarne pasy po bokach, część rozciąga obraz, a w grach sieciowych szersze pole widzenia bywa uznawane za przewagę i blokowane. Filmy kinowe w 21:9 zagrają na całym ekranie, ale seriale i YouTube w 16:9 dostaną pasy po bokach.
Proporcje rozpatruj zawsze razem z rozdzielczością i krzywizną — panele 21:9 i 32:9 niemal zawsze są zakrzywione, bo przy takiej szerokości płaski ekran zaczyna uciekać na brzegach.