Stabilność polling rate to miara tego, jak równo urządzenie utrzymuje deklarowaną częstotliwość raportowania. Mysz z napisem 1000 Hz powinna wysyłać raport dokładnie co 1 ms — i to zawsze, a nie średnio. W praktyce sporo urządzeń tę wartość osiąga tylko szczytowo, a między raportami gubi rytm.
To rozróżnienie jest kluczowe przy czytaniu specyfikacji: polling rate mówi, ile razy na sekundę urządzenie może raportować, stabilność mówi, ile razy faktycznie to robi pod obciążeniem.
Dlaczego to ma znaczenie
Nierówny interwał jest gorszy niż stale niższa częstotliwość. Jeśli raporty przychodzą co 1 ms, 1 ms, 4 ms, 1 ms, to gra dostaje niespójne dane o przesunięciu i kursor sprawia wrażenie lekko „szarpiącego” mimo świetnych parametrów na papierze.
Powtarzalność liczy się szczególnie przy celowaniu z niskim DPI, gdzie każdy ruch nadgarstka przekłada się na dużą część ekranu. Mysz o stabilnym 500 Hz potrafi być przyjemniejsza w grze niż nierówne 1000 Hz.
Co psuje stabilność
- Połączenie bezprzewodowe — Bluetooth prawie nigdy nie utrzyma wysokich wartości; dedykowany odbiornik
2,4 GHzradzi sobie znacznie lepiej. - Zakłócenia i odległość — odbiornik wpięty z tyłu obudowy pod biurkiem gubi pakiety; przedłużka USB na biurko zwykle to naprawia.
- Hub USB lub KVM na drodze — dodatkowe warstwy potrafią wprowadzać nierówności; wpięcie bezpośrednio do płyty jest pewniejsze.
- Obciążony procesor — przy
8000 Hzobsługa myszy realnie zjada zasoby i w wymagającej grze potrafi ściąć klatki. - Tryb oszczędzania energii USB — warto wyłączyć w menedżerze urządzeń dla portu z odbiornikiem.
Jak sprawdzić
Darmowe narzędzia typu mouse rate checker pokazują wykres rzeczywistego interwału podczas ruchu. Interesuje Cię nie wartość maksymalna, tylko rozrzut — dobra mysz trzyma się blisko deklaracji przez cały czas ruchu, słaba pokazuje piki i dołki.
Wniosek zakupowy jest prosty: liczba na pudełku to górny limit, nie gwarancja. Zobacz też polling interval, DPI i input lag.