USB-C to nazwa kształtu wtyczki — małego, owalnego i symetrycznego złącza, które wchodzi do gniazda każdą stroną. Znajdziesz je dziś w telefonach, laptopach, monitorach, padach, powerbankach i słuchawkach. Kluczowa rzecz na start: USB-C mówi o wtyku, a nie o tym, co ten port potrafi.
Co potrafi port USB-C
Ten sam fizyczny kształt może obsługiwać bardzo różne rzeczy, zależnie od tego, co producent podłączył pod spodem:
- Dane — od wolnego USB 2.0 (480
Mb/s) po USB4 i Thunderbolt (40Gb/s). - Zasilanie — standard
USB Power Deliverypozwala przesyłać typowo 15-100W, a w wersji EPR nawet 240W. To dlatego wiele laptopów ładuje się dziś przez USB-C. - Obraz — funkcja
DisplayPort Alt Modeumożliwia podłączenie monitora jednym kablem.
Jak rozpoznać, co masz w laptopie
Popatrz na ikonki przy porcie. Symbol błyskawicy oznacza Thunderbolt, literka D lub logo DisplayPort — wyjście obrazu, SS (SuperSpeed) — szybki transfer danych. Brak jakiegokolwiek oznaczenia zwykle znaczy, że to zwykły port do ładowania i wolnych danych.
Częsty błąd przy kupowaniu
Kable USB-C też się różnią i wyglądają identycznie. Kabel dołączony do telefonu bardzo często obsługuje tylko USB 2.0 — podłączysz nim dysk zewnętrzny i zdziwisz się, czemu kopiuje 40 MB/s. Do monitora lub szybkiego SSD potrzebujesz kabla z jawnie podaną przepustowością, a do mocnego ładowania — takiego z obsługą odpowiedniej mocy w W.
Warto też pamiętać, że długie kable USB-C (powyżej 1 m) często obcinają prędkość, chyba że są aktywne. Powiązane hasła: USB 3.2, Thunderbolt, Power Delivery, hub USB.