VESA (Video Electronics Standards Association) to organizacja tworząca standardy dla wyświetlaczy, ale w praktyce sklepowej pod tą nazwą kryje się jedno konkretne: standard mocowania monitora do uchwytów ściennych i ramion biurkowych. Określa rozstaw czterech otworów gwintowanych z tyłu obudowy, dzięki czemu dowolny monitor pasuje do dowolnego uchwytu.
Zapis jest prosty — 100x100 oznacza kwadrat o boku 100 mm między środkami otworów. To odległość między śrubami, a nie rozmiar monitora, więc duży ekran spokojnie może mieć drobny rozstaw.
Najczęstsze rozstawy
75x75 mm— małe monitory, zwykle do24 cali, oraz część paneli przenośnych.100x100 mm— absolutny standard, obsługuje go praktycznie każde ramię biurkowe.200x100 mmi200x200 mm— duże monitory i mniejsze telewizory.400x400 mmi więcej — telewizory używane jako ekran do komputera.
Co sprawdzić przed zakupem uchwytu
Poza rozstawem liczy się udźwig — ramię z zakresem 3-7 kg nie utrzyma ciężkiej ultrapanoramy i albo będzie opadać, albo w ogóle nie da się go wyregulować. Waga monitora bez podstawy jest zwykle podana w specyfikacji i to ją porównuj. Zwróć też uwagę na długość i typ śrub: standard przewiduje M4 dla 75×75 i 100×100 oraz M6 lub M8 dla większych rozstawów.
Na co uważać
Nie wszystkie monitory mają otwory VESA — tanie modele biurowe i część designerskich ekranów ich nie ma wcale, a niektóre wymagają zdejmowanej przejściówki dołączanej przez producenta. Uważaj też na zbyt długie śruby: wkręcone na siłę potrafią uszkodzić matrycę od środka. Jeśli monitor ma wgłębienie w plecach, dobierz dystanse dołączone do uchwytu.
Uchwyt VESA warto rozważyć nie tylko dla porządku na biurku — daje regulację wysokości i funkcję pivot nawet tym monitorom, których fabryczna podstawa oferuje wyłącznie pochylenie.